Św. Franciszek Ksawery

Św. Franciszek Ksawery - urodził się 7 kwietnia 1506 roku na zamku Xawier w Nawarrze, w Hiszpanii, zmarł zaś 3 grudnia 1552 roku na wyspie Sanchian, w pobliżu Chin.

Wykształcenie w podstawowym zakresie uzyskał w domu rodzinnym. W 1525 roku Franciszek podjął studia teologiczne w Paryżu. Uzyskawszy w 1530 roku stopień magistra rozpoczął wykłady w College Domans-Beauvais, gdzie poznał bł. Piotra Fabera (1526), zaś w kilka lat potem (1529) św. Ignacego Loyolę. Wszyscy szybko się zaprzyjaźnili i postanowili od tej pory przebywać razem - m.in. zamieszkując w jednej celi. Po wystąpieniu Marcina Lutra (1517) kościół stanął w obliczu kolejnego rozłamu. Celem trójki przyjaciół stało się zatrzymanie reformacyjnej fali.

Dnia 15 sierpnia 1534 roku, na Montmartre w kaplicy Męczenników, wszyscy trzej przyjaciele oraz czterej inni towarzysze złożyli śluby zakonne, poprzedzone ćwiczeniami duchowymi pod kierunkiem św. Ignacego. W dwa lata potem wszyscy udali się do Wenecji, by drogą morską przybyć do Ziemi Świętej. W oczekiwaniu na statek usługiwali w przytułkach i szpitalach miasta. Kiedy jednak wyjazd opóźniał się z powodu tureckiej ekspansji w tym rejonie, wszyscy współzałożyciele Towarzystwa Jezusowego udali się do Rzymu, gdzie 24 czerwca 1537 roku św. Franciszek otrzymał święcenia kapłańskie - miał wtedy 31 lat.

W latach 1537-1538 Franciszek apostołował w Bolonii, a potem powrócił do Rzymu, gdzie wraz z towarzyszami oddał się pracy duszpasterskiej oraz charytatywnej. Dnia 3 września 1540 roku papież Paweł III ustnie zatwierdził Towarzystwo Jezusowe, zaś 27 września tegoż roku osobną bullą dał ostateczną aprobatę nowemu dziełu, które niebawem miało zadziwić świat, a Kościołowi Bożemu przynieść tak wiele wsparcia.

W tym samym czasie św. Ignacy otrzymywał wiele listów od króla Portugalii, Jana III, z prośbą o wysłanie do niedawno odkrytych Indii swoich kapłanów. Św. Ignacy wybrał grupę księży z Szymonem Rodriguezem na czele. Ten jednak zachorował i musiał zrezygnować z tak dalekiej i męczącej podróży. Wówczas na jego miejsce zgłosił się Franciszek Ksawery. Wraz z małą grupą oddanych sobie towarzyszy opuścił Rzym 15 marca 1540 roku, by nie zobaczyć go już nigdy więcej. Udał się do Lizbony, aby tam uzyskać wszelkie dokumenty potrzebne do drogi.

7 kwietnia 1541 roku, zaopatrzony w królewskie pełnomocnictwa oraz mandat legata papieskiego, wyruszył na misje do Indii. Po długiej i bardzo uciążliwej podróży, wśród licznych niebezpieczeństw i przeciwności losu, dotarli do Mozambiku w Afryce, gdzie musieli się zatrzymać - czekając na pomyślny wiatr. Franciszek wykorzystał czas, by oddać się posłudze chorym. Trudy podróży rychło dały o sobie znać - Franciszek zapadł na śmiertelną chorobę, z której jednak cudem został szczęśliwie uleczony. Kiedy dopłynęli do wyspy Sokotry, leżącej na południe od Półwyspu Arabskiego, okręt musiał ponownie się zatrzymać. Wreszcie po 13 miesiącach podróży, 6 maja 1542 roku, statek przybył do Goa, politycznej i religijnej wówczas stolicy portugalskiej kolonii w Indiach. Spora liczba Portugalczyków żyła dotąd bez stałej opieki kapłanów. Święty zabrał się energicznie do wygłaszania kazań, katechizacji dzieci i dorosłych, spowiadał, odwiedzał ubogich. Następnie zostawił kapłana - towarzysza w Goa, a sam udał się na tak zwane "Wybrzeże Rybackie", gdzie żyło około dwadzieścia tysięcy tubylców-rybaków, pozyskanych dla wiary świętej, lecz bez duchowej opieki. Pracował wśród nich gorliwie przez dwa lata (1543-1545).

W 1547 roku Franciszek zdecydował się na podróż do Japonii. Za tłumacza służył mu Japończyk Andziro, który znał język portugalski. Był on już ochrzczony i bardzo pragnął, aby przyszły Święty także do jego ojczyzny zaniósł światło wiary. Św. Franciszek mógł jednak udać się do Japonii dopiero w dwa lata potem, gdy św. Ignacy przysłał mu więcej kapłanów do pomocy. Dzięki nim założył nawet dwa kolegia jezuickie w Indiach: w Kochin i w Bassein. W kwietniu 1549 roku z portu Goa wyruszył do Japonii. Po 4 miesiącach 15 sierpnia wylądował w Kagoshimie. Tamtejszy książę wyspy przyjął go przychylnie, ale bonzowie stawili tak zaciekły opór, że Święty musiał wyspę opuścić. Udał się przeto na wyspę Miyako, wprost do cesarza w nadziei, że gdy uzyska jego zezwolenie, będzie mógł na szeroką skalę rozwinąć działalność misyjną. Okazało się jednak, że cesarz był wtedy na wojnie z książętami, którzy chcieli pozbawić go tronu. Udał się więc na wyspę Yamaguchi, ubrał się w bogaty strój japoński i ofiarował tamtejszemu władcy bogate dary. Władca Ouchi-Ynutsaka przyjął Franciszka z darami chętnie i dał mu zupełną swobodę w apostołowaniu. Stąd udał się Święty na wyspę Kiu-siu, gdzie pomyślnie pokierował akcją misyjną. Łącznie pozyskał dla wiary około 1000 Japończyków. Zostawił przy nich dwóch kapłanów dla rozwijania dalszej pracy, a sam powrócił do Indii (1551). Uporządkował sprawy diecezji i parafii. Utworzył nową prowincję zakonną, założył nowicjat zakonu i dom studiów.

Wkrótce postanowił także trafić do Chin. Daremnie jednak szukał kogoś, kto by chciał z nim jechać. Chińczycy bowiem byli wówczas wrogo nastawieni do Europejczyków, a nawet uwięzili przybyłych tam Portugalczyków. Udało mu się wsiąść na okręt z posłem wice-króla Indii do cesarza Chin. Przybyli do Malakki, ale tu właściciel statku odmówił posłowi i Franciszkowi dalszej podróży, zlękniony wiadomościami, że może zostać aresztowany. Wtedy Franciszek wynajął dżonkę i dopłynął nią aż do wyspy Sancian, w pobliżu Chin. Żaden jednak statek nie chciał płynąć dalej w obawie przed ciężkimi karami, łącznie z karą śmierci, jakie czekały za przekroczenie granic Chin.

Święty utrudzony podróżą i zabójczym klimatem rozchorował się na wyspie Sancian i w nocy z 2 na 3 grudnia 1552 roku oddał ducha Bogu Ojcu mając zaledwie 46 lat. Ciało pozostało nienaruszone rozkładem przez kilka miesięcy, mimo upałów, jak też wilgoci panującej na wyspie. Przewieziono je potem do Goa, do kościoła jezuitów. Tam spoczywa do dnia dzisiejszego w pięknym mauzoleum - ołtarzu. Relikwię ramienia Świętego przesłano do Rzymu, gdzie znajduje się w kościele zakonu di Gesu we wspaniałym ołtarzu św. Franciszka Ksawerego. Jej fragment otrzymało nasze sanktuarium z okazji Wielkiego Jubileuszu w Towarzystwie Jezusowym - 3 grudnia 2005 roku.

Z pism św. Franciszka pozostały jego listy. Są one najpiękniejszym poematem jego życia wewnętrznego, żaru apostolskiego, bezwzględnego oddania sprawie Bożej i zbawienia dusz.

W 1619 roku papież Paweł V dokonał beatyfikacji Franciszka Ksawerego. W trzy lata później papież Grzegorz XV ogłosił go świętym.

W roku 1910 papież św. Pius X ogłosił św. Franciszka patronem Dzieła Rozkrzewiania Wiary, a w roku 1927 papież Pius XI ogłosił Ksawerego wraz ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus głównym patronem misji katolickich.